Oświadczenie Biura Prasowego DasCoin

Oświadczenie Biura Prasowego DasCoin

Opublikowany

W nawiązaniu do artykułu „Dascoin – scam czy kryptowaluta przyszłości?”, który ukazał się dnia 30 lipca 2018 r. w serwisie Comparic.pl [link], pojawiły się liczne hipotezy naruszające dobre imię twórców waluty cyfrowej DasCoin (i stojącej za nią spółki) oraz stwierdzenia zawierające nieprawdziwe bądź nieprecyzyjne informacje:
  • „Dascoin – scam czy kryptowaluta przyszłości?”
Już sam tytuł artykułu, mimo że zakończony znakiem zapytania, może sugerować, z uwagi na świadomy dobór wyrazów, jakoby DasCoin mógł być oszustwem (ang. scam),
co jest nieprawdą i wprowadza czytelników w błąd. Podobnie zastosowana konstrukcja występuje w ostatnim zdaniu leadu, gdzie sugerowane jest wprost, iż DasCoin może być kolejnym „zwykłym oszustwem”. To krzywdzące sformułowanie nie znajduje potwierdzenia w faktach. Twórcy DasCoin dostarczają produkty i usługi oparte na technologii blockchain dla posiadaczy licencji i działają zgodnie z prawem i współpracują z organami regulacyjnymi.
  • "Cała idea Dascoina została zapoczątkowana w czerwcu 2016 roku przez dwóch wspólników – Jana Preto oraz Michała Mathiasa, którzy początkowo rozwijali firmę o nazwie CoinLeaders by szybko skupić się na spółce matce DASC, NetLeaders.”
Twórcami DasCoina są: John Pretto oraz Michael Mathias. NetLeaders to marka (brand), za którym kryje się spółka CL Singapore; nie zmienia to faktu, że nie jest ona spółką matką DasCoin Ltd., ani nie jest z nią w żaden sposób powiązana. Są to dwa osobne podmioty działające w ramach jednego ekosystemu o nazwie DasEcosystem. DasCoin Ltd. stoi za walutą cyfrową o tej samej nazwie. Natomiast CL Singapore zajmuje się sprzedażą licencji dających dostęp do usług świadczonych w ramach DasEcosystemu oraz sama świadczy usługi na rzecz licencjobiorców, jak również skupia wokół siebie społeczność działającą właśnie pod marką Netleaders. Wykuwanie jednostek DasCoin, które umożliwiają licencje, to tylko jedna z ich funkcjonalności, gdyż Netleaders działa znacznie szerzej, oferując szereg produktów i usług dla biznesu oraz funkcjonalności przydatne w życiu codziennym, np. narzędzia CRM. Zarówno John Pretto, jak i Michael Mathias nie byli założycielami OneCoin i nie byli zaangażowani w proces zarządzania tą firmą.
  • „Najpoważniejszym zarzutem wobec Dascoina jest to, że projekt ten jedynie nosi znamiona kryptowalutowego – sam token kryptowalutą jednak już nie jest.”
DasCoin, którego jednostki notowane na giełdzie oznaczane są jako DASC™, spełnia wymogi dla kryptowalut, ponieważ kod źródłowy blockchain jest dostępny w serwisie GitHub (pod tym adresem), a sama waluta od 27 kwietnia 2018 jest notowana na trzech giełdach: BTC Alpha, CoinFalcon oraz EUBX, o czym wspomniano w artykule. Ponadto DasCoin ogłosił, że zawarł porozumienie w sprawie wejścia na globalną giełdę CoinBene. Tym samym mieści się m.in. w definicji walut wirtualnych zawartych w ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.
  • „Zdaniem ekspertów w wielu miejscach” (...) „wiele osób, a także specjalistów z branży blockchain” (...) „wszechobecna w kryptospołeczności krytyka Dascoina”
W artykule zostały przytoczone opinie „ekspertów” i „specjalistów z branży”, których personalia nie zostały podane, jak również brakuje odniesienia do źródeł, skąd te opinie pochodzą. Trudno polemizować z argumentami, jeśli brak pewności, czy nie są one wynikiem insynuacji. Ponadto w artykule pojawiają się ogólniki i sugestie, jakoby całe środowisko związane z kryptowalutami było przeciwko walucie DasCoin. Twierdzenia te są nieprawdziwe. Jedyną organizacją cytowaną wprost w artykule jest Polskie Stowarzyszenie Bitcoin – a zatem podmiot wspierający walutę konkurencyjną dla DasCoina, co jest rażącym naruszeniem dobrych praktyk dziennikarskich.
  • Materiały oraz osoby promujące Dascoin zdaniem ekspertów w wielu miejscach przeczą same sobie reklamując DASC jako walutę o scentralizowanym charakterze emisji oraz zdecentralizowanym modelu dystrybucji. Wzajemne wykluczenie się tych stwierdzeń pozwala sądzić, że osoby namawiające do zakupu tokenu kierują promocję w stronę osób mało doświadczonych z branżą i nie zdających sobie sprawy z rażących nieścisłości w oficjalnych komunikatach włodarzy spółki.
Autor artykułu podważa transparentność schematu działania waluty DasCoin powołując się na opinie niezdefiniowanych ekspertów i nie podając źródeł tychże opinii. Schemat działania waluty DasCoin jest wyjaśniony w Whitepaper publicznie dostępnym na stronie internetowej DasCoin pod tym adresem [link]. DasCoin to przyszłościowe rozwiązanie oparte na hybrydowym blockchainie funkcjonującym w modelu konsorcjalnym, które jest zarazem zdecentralizowane i scentralizowane – jego kod źródłowy opublikowano na GitHub, a w ramach standardowych procesów użytkownicy uwierzytelniani są zgodnie z politykami Poznaj Swojego Klienta (KYC) oraz Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (AML). Autor sugeruje również, że założyciele i zwolennicy DasCoina korzystają z „agresywnego marketingu” i wykorzystują osoby, które nie posiadają wiedzy na temat sektora walut cyfrowych. Powyższe twierdzenie jest nadużyciem, ponieważ osądza i piętnuje osoby dokonujące zakupu licencji NetLeaders jako niezaznajomionych z branżą kryptowalut. Transparentność jest fundamentem działania zarówno dla dla DasCoina, jak i dla Netleaders – nieuczciwe i niebezpieczne dla konsumentów praktyki są zabronione w kodeksie etyki społeczności NetLeaders.
  • Co więcej, inaczej niż w przypadku Bitcoina, Ethereum czy Litecoina Dascoin nie jest wydobywany (...) Aby stać się właścicielem Dascoina musimy w pierwszej kolejności wykupić licencję na wydobycie tokena. Co więcej, owe licencje sprzedawane są po ściśle określonych cenach (w zależności od pakietu inwestycja początkowa wahać się będzie od 100 EUR do nawet 25 tysięcy euro).
Redaktor podważa wiarygodność waluty DasCoin poprzez podkreślenie, że jednostki te nabywane są w inny sposób niż, np. jednostki BTC. Warto wyjaśnić, że „mining” – „wykopywanie” walut - nie jest wyłączną metodą pozyskiwania kryptowalut, dlatego istnienie alternatywnych rozwiązań działających zgodnie z prawem nie powinno być negowane. DasCoiny tworzymy w procesie wykuwania („minting”). Gdy nowi członkowie społeczności dołączają do NetLeaders, otrzymują Cykle. Można je spożytkować w celu korzystania z usług świadczonych przez Netleaders lub inne podmioty DasEcosystemu albo umieścić w Kolejce Wykuwania, w której zostaną zamienione w jednostki DasCoin, zgodnie z tzw. częstotliwością (kursem wymiany) obowiązującą w chwili ich zdeponowania. Wykuwanie jest oparte na modelu „proof of value” – POV i jest znacznie szybsze i wydajniejsze od standardowych metod wydobywania kryptowalut w modelu „proof of work” – POW, gdyż nie wymaga nakładów na energię elektryczną ani sprzęt. W blockchainie DasCoina transakcje zajmują zaledwie 3 sekundy, co jest wynikiem nieosiągalnym dla walut cyfrowych z blockchainem opartym na modelu POW.
  • Wiele osób, a także specjalistów z branży blockchain uważa, że Dascoin to projekt MLM (Multi LevelMarketing – Marketing Wielopoziomowy) lub co gorsza – zwykła piramida finansowa. Podejrzenia mogą wydawać się słuszne gdy przeczytamy whitepaper projektu, gdzie na żadnej z 35 stron dokumentu nie znajdziemy żadnej konkretnej daty. Brak tzw. roadmap, które chociaż w przybliżeniu informowałoby potencjalnego inwestora o przebiegu całego projektu jest sygnałem, którego nie można zignorować rozmyślając nad zakupem licencji DASC.
Powyższa opinia w rażący sposób narusza dobre imię waluty DasCoin sugerując, jakoby jej twórcy mieli stosować nieuczciwe i niebezpieczne dla konsumentów praktyki typowe dla piramid finansowych. Stwierdzenie to jest nieprawdziwe. Twórcy DasCoin działają zgodnie z prawem i we współpracy z krajowymi organami regulacyjnymi. W ramach polityki transparentności DasCoin na bieżąco informuje właścicieli waluty oraz osoby zainteresowane jej nabyciem o najbliższych planach firmy za pośrednictwem strony internetowej DasCoin [link], strony biura prasowego DasCoin [link] a także na w mediach społecznościowych, na oficjalnych eventach oraz za pośrednictwem cotygodniowych webcastów NetLeaders. Sugestie jakoby twórcy DasCoin zatajali kluczowe informacje o przebiegu projektu, są niezgodne z prawdą.
  • Równie silna krytyka pojawiła się w kwietniu 2018 roku, kiedy to Dascoin w końcu znalazł się na zewnętrznej giełdzie BTC-Alpha. (...) Brak odpowiedniej płynności oraz niska popularność wymienionych giełd sprawia, że żadna z nich nie jest w stanie upłynnić tokeny tysięcy uczestników projektu Dascoin, którzy chcieliby sprzedać swoje DASC. Zatem kupując dzisiaj licencję na wydobycie większej ilości Dascoina najprawdopodobniej będziemy mieli duży problem z ich sprzedażą na giełdach, nie mówiąc już o uzyskaniu dodatniej stopy zwrotu z inwestycji, ponieważ cena DASC w wolnym obrocie oscyluje w momencie tworzenia artykułu w okolicy 6 eurocentów.
BTC-Alpha, CoinFalcon oraz EUBX są pełnoprawnymi giełdami wymiany walut cyfrowych. Sugestie, jakoby osoby posiadające jednostki DasCoin mogły mieć problem ze zwrotem inwestycji są niepopartą faktami spekulacją. Nie jest tajemnicą, iż sektor walut cyfrowych jest nowym rynkiem i zmiany kursów dotyczą większości walut cyfrowych, co jest procesem naturalnym, więc nie powinien być traktowany jako poparcie zaprezentowanej przez autora tezy.
Aktualne i oficjalne informacje na temat DasCoin można śledzić na stronie biura prasowego dla Polski, w sekcji AKTUALNOŚCI.

Udostępnij

Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.